8/05/2016

Jak się uczę koreańskiego



Cześć. Myślę, że przyszedł czas, aby pokazać Wam w jaki sposób uczę się języka koreańskiego i co mi w tym pomaga. Moja przygoda z tym językiem zaczęła się nie tak dawno. Od początku nauka szła gładko. Co się do tego przyczyniło? Co mi pomogło? Zobaczcie :) 
 
Chcę zaznaczyć, że nie jestem specjalistką w tym języku i nie umiem się do końca płynnie nim porozumiewać. Nadal się uczę, dlatego też dzisiaj zdradzę wam kilka moich sposobów na naukę.

"KOREAŃSKI NIE GRYZIE"



Jest to książka w formie kursu i ćwiczeń. Autorzy tłumaczą nam zasady języka, objaśniają pismo i wymowę oraz wprowadzają nas w świat języka koreańskiego.




Składa się ona z dziesięciu rozdziałów. Pierwszy opowiada o języku i wymowie. Drugi pomaga nam w pierwszych kontaktach. Trzeci dotyczy domu oraz czynności codziennych. Czwarty zapoznaje nas z liczbami i czasem. Piąty odnosi się do człowieka i rodziny.





Szósty rozdział opowiada o zakupach, a siódmy o jedzeniu. Ósmy - praca. Siódmy uczy nas o sporcie i czasie wolnym. Natomiast rozdział dziesiąty dotyczy podróży. Na końcu podręcznika znajduje się słowniczek koreańsko-polski. 
W książce znajdują się wszystkie niezbędne informacje do opanowanie tego orientalnego języka. Nie brakuje ćwiczeń - za równo prostszych jak i trudniejszych. Każde ćwiczenie uczy nas czegoś innego i zostawia po sobie jakiś ślad w naszej pamięci. Autorzy tłumaczą zrozumiale dla ucznia co przyczynia się do tego, że informacje zawarte w książce szybciej przyswajamy, a nauka jest skuteczna. 



NOTATKI

Samodzielną naukę obcego języka warto traktować w podobny sposób jak naukę w szkole. Skoro w szkole piszemy notatki z lekcji i prowadzimy zeszyty od danego przedmiotu, to czemu by nie założyć zeszytu do języka koreańskiego i sporządzać notatki z każdej lekcji? 



Przepisując krótkie i łatwe do zapamiętania definicje bądź rysując kolorowe tabele zapamiętujemy to czego się uczymy. Warto prowadzić zeszyt kolorowo i zaznaczać poszczególne tematy tak, aby w notatkach łatwo było się odnaleźć. Wystarczą dwa kolory, a zeszyt będzie wyglądał lepiej. 



Jeśli dany temat wyleci nam z głowy, wystarczy zerknąć do zeszytu, a wszystko powinno się rozjaśnić. 

DRUKI

Warto wydrukować sobie kilka kartek z tekstem dotyczącym naszych wybranych tematów. Jeśli nie możemy zapamiętać koreańskiego alfabetu, wydrukujmy sobie tabelę i co jakiś czas zerkajmy do niej, bądź przyczepmy ją w widocznym dla nas miejscu.


Wydrukować możemy co tylko chcemy. Gotowy druk można wkleić do zeszytu, przyczepić gdzieś. Wystarczy zerkać do niego od czasu do czasu, a przyswajanie języka z pewnością stanie się łatwiejsze. 



APLIKACJE



Może was to zdziwić, ale youtube może pomóc w nauce koreańskiego. Można tam znaleźć masę materiałów dotyczących tego języka za równo po polsku jak i po angielsku. Oglądanie filmików, w których ktoś "na żywo" objaśnia co i jak jest naprawdę pomocne. 
Warto też zerknąć na kanały koreańskich youtuberów. Oglądając ich możemy osłuchać się z językiem. A może nawet okaże się, że wyłapujemy poszczególne słówka, bądź rozumiemy o czym mówią.



 "Fun easy learn - koreański" jest bardzo dopracowaną aplikacją. Zawiera mnóstwo kategorii i 6000 słów do nauczenia. Dzięki niej możemy: osłuchać się z językiem, nauczyć się pisać i rozpoznawać litery oraz poznać niezliczoną ilość potrzebnych w życiu codziennym (i nie tylko) wyrazów. 

_____________________________________________



W dzisiejszym poście to wszystko. Jeśli chcecie się czegoś więcej dowiedzieć na temat mojej nauki koreańskiego, to piszcie w komentarzach :) Co powiecie na post o nauce japońskiego?




13 komentarzy:

  1. Wow widać że chcesz to robić. Pozdrawiam https://adusis.blogspot.com/2016/08/westerplatte.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać że chcesz się uczyć takiego języka :)
    Jednak ten język nie jest dla mnie ;)
    Pozdrawiam, Weronika
    xoxo
    Mój blog :) klik <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobne sposoby na naukę wietnamskiego ;)
    Pozdraweiam,
    Normxcore

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie tu u Ciebie :) wspolna obserwacja ? zapraszam <3 http://pinklips666.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawie tu u Ciebie :) wspolna obserwacja ? zapraszam <3 http://pinklips666.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobnie się uczę i z podobnych książek tylko, że ja się uczę Norweskiego. I notatki bardzo pomagają nawet samoukowi :)
    http://photo-ejcz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Język koreański? Ja nie miałabym nawet odwagi rozpocząć naukę z tym językiem, ponieważ wydaje się bardzo trudny, podobnie jak chiński. Ale cóż, trzeba mierzyć wysoko! :)
    Zapraszam na nowy post! :) https://jaglusia.wordpress.com/2016/08/20/jaglanka-na-wodzie-kokosowej-z-daktylami-jezynami-i-siemieniem-lnianym/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super notka. Sama chciałabym kiedyś nauczyć się koreańskiego <3 :-)
    http://styleofnikki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję samozaparcia i chęci samodzielnej nauki! Ja skupiam sie tylko i wyłącznie na nauce j. angielskiego :) Ale może kiedyś, zdobędę się na samonaukę innego języka. Zawsze kusiła mnie łacina... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. łoł zazdro za to,że chce ci się uczyć tak trudnego języka :)
    http://seagoth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam za to, że chcesz uczyć się tak trudnego języka samodzielnie. Super post, pozdrawiam!

    http://askaablog.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń